Weronika Jelińska

radca prawny

Pomagam w szczególności branży kreatywnej w bezpiecznym prowadzeniu biznesu. Na co dzień rozwiązuję problemy prawne związane z działalnością dziennikarzy, pisarzy, muzyków, fotografów, marketingowców, twórców reklam, założycieli startupów i wielu innych...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się +48 501 166 456

Co to jest utwór pracowniczy?

Weronika Jelinska14 września 2018Komentarze (0)

utwór pracowniczyW dzisiejszym wpisie chciałabym wyjaśnić, czym jest utwór pracowniczy, i co powinien zrobić pracodawca, by utwór stworzony przez pracownika można było zakwalifikować jako utwór pracowniczy. Napiszę też kiedy, moim zdaniem, pracownik nie powinien godzić się z tym, że pracodawca chce potraktować jego pracę jako utwór pracowniczy właśnie.

Przykład z życia wzięty – czy to utwór pracowniczy?

Pracownik agencji marketingowej, który zgodnie z zapisami swojej umowy o pracę jest zatrudniony jako specjalista do spraw marketingu i na co dzień zajmuje się obsługą kampanii reklamowych klientów agencji, został poproszony przez swojego pracodawcę o napisanie na firmowego bloga serii artykułów dotyczących najnowszych trendów w marketingu. Pracownik miał pisać dwa artykuły tygodniowo, a następnie samodzielnie publikować je na blogu pracodawcy. Pracownik pisał dobre artykuły, które cieszyły się dużym uznaniem. Po jakimś czasie pracodawca uznał, że agencja wyda książkę, w skład której wejdą między innymi artykuły pisane przez wspomnianego pracownika. Ten nie dostał jednak z tego tytułu żadnego dodatkowego wynagrodzenia. Obecnie toczy się spór między byłymi już pracodawcą i pracownikiem – o to, do kogo należą prawa majątkowe do powyższych artykułów. Były już pracownik dodatkowo domaga się podziału zysków, które przynosi wydana książka.

Kto w tym sporze według mnie ma rację, napiszę Ci po wyjaśnieniu kilku kwestii odnośnie utworu pracowniczego.

Czym jest więc utwór pracowniczy?

Zgodnie z prawem, utworem pracowniczym jest utwór, który został stworzony w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy. Oznacza to, że utworem pracowniczym może być utwór stworzony jedynie w ramach umowy o pracę (także powołania, mianowania czy wyboru). Do innych umów, takich jak umowa zlecenie czy umowa o dzieło, regulacja ta nie ma zastosowania. Inaczej bywa gdy umowa tylko z nazwy jest umową na przykład o dzieło, a w rzeczywistości typową umową o pracę. Niestety takie sytuacje zdarzają się dość często.

Najważniejszą rzeczą jest to, że aby utwór stworzony przez pracownika można było zakwalifikować jako utwór pracowniczy, musi taki utwór być stworzony przez pracownika w ramach jego obowiązków pracowniczych. Moim zdaniem, jeśli pracownik stworzy utwór w związku z poleceniem służbowym pracodawcy wykraczającym poza ustalony zakres obowiązków pracownika, taki utwór utworem pracowniczym nie będzie. Taki też pogląd przedstawił sąd Apelacyjny w Gdańsku, sygn. akt I Aca 602/12.

Kiedy pracodawca nabywa autorskie prawa majątkowe do utworu pracowniczego?

Dzieje się to z chwilą gdy przyjmuje utwór, który powstał w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnie z zamiarem obu stron.

Jak w praktyce pracodawca powinien przyjmować utwór? Trudno sobie wyobrazić, że pracodawca każdorazowo kontroluje czy pracownik stworzył właśnie utwór, i czy tym samym należy wystosować oficjalne pismo wyrażające chęć przyjęcia takiego utworu. Najwłaściwszą metodą byłoby tu wpisanie do umowy o pracę, że pracownik zobowiązany jest do dostarczania utworu pracodawcy w konkretny sposób (np. mailem), oraz określenie sposobu przyjęcia utworu, a także konsekwencji, które powstaną w stosunku do pracownika gdy utworu nie dostarczy.

Dodatkowo polecałabym wpisanie do umowy o pracę lub innej umowy zawieranej z pracownikiem pól eksploatacji, na których dany utwór pracowniczy może być przez pracodawcę wykorzystywany bez dodatkowego wynagrodzenia dla pracownika. Jeśli takich pól eksploatacji w umowie nie określono, to istnieje domniemanie, że pracodawca może wykorzystywać utwór zgodnie z zakresem swojej działalności, a także zgodnie z charakterem utworu. Wyjaśnię Ci, że polami eksploatacji są np. druk, dystrybucja techniką cyfrową, najem, dzierżawa.

Pracodawca powinien zatem pamiętać o:

  • szczegółowym wymienieniu w umowie o pracę obowiązków pracowniczych,
  • określeniu w umowie warunków na jakich pracownik przedstawia, a pracodawca odbiera utwór,
  • wymienieniu w umowie o pracę wszelkich pól eksploatacji, na których pracodawca chcę z utworu korzystać,
  • upewnieniu się, że polecenie służbowe nie wykracza poza określony w umowie zakres obowiązków pracownika.

Wracając do stanu faktycznego opisanego na wstępie. W mojej ocenie polecenie służbowe wydane pracownikowi wykraczało poza obowiązki pracownicze określone w jego umowie o pracę. Tym samym utwór stworzony przez pracownika, którym jest wpis na blogu firmowym, nie może być uznany jako utwór pracowniczy. W  zaistniałej sytuacji prawa autorskie do utworu pozostają przy pracowniku. Może on domagać się wszelkich roszczeń w związku z bezprawnym wykorzystaniem jego utworów. Jak sprawę rozstrzygnąłby sąd, tego niestety nie wiemy bo pracodawca i pracownik podpisali w tej sprawie ugodę.

Pamiętaj także o tym, że jesli pracodawca, w okresie dwóch lat od daty przyjęcia utworu, nie przystąpi do rozpowszechniania utworu przeznaczonego w umowie o pracę do rozpowszechnienia, twórca może wyznaczyć pracodawcy na piśmie odpowiedni termin na rozpowszechnienie utworu z takim skutkiem, że po jego bezskutecznym upływie prawa uzyskane przez pracodawcę wraz z własnością przedmiotu, na którym utwór utrwalono, powracają do twórcy, chyba że umowa stanowi inaczej. Strony mogą określić inny termin na przystąpienie do rozpowszechniania utworu.

Pracodawca ma 6 miesięcy od dostarczenia utworu przez pracownika na powiadomienie go, czy utwór przyjmuje, lub czy uzależnia przyjęcie utworu od dokonania w nim określonych zmian. Po upływie tego terminu uznaje się, że utwór został przyjęty bez zastrzeżeń. Strony w umowie mogą określić inny termin na przyjęcie utworu, dłuższy lub krótszy niż 6 miesięcy.

Inne uregulowania w sprawie utworów pracowniczych dotyczą programów komputerowych i utworów naukowych. O tym napiszę wkrótce.

*****

Marten Bjork,  źródło: unsplash.com

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelarię Radcy Prawnego Weronika Jelińska Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza.

Poprzedni wpis: